Facebook wartość

LYNCH Anarchy - Pierwsza na świecie reklama, która nie istnieje...

Producent dezodorantów, firma LYNX, wprowadziła właśnie nową kampanię reklamową, która... jest niewidzialna.

Wykręć numer Kubie, facebook

"Wykręć numer Kubie!", czyli nowa kampania Play

Play stworzył kampanię, która daje użytkownikom możliwość wyboru zakończenia historii filmowej z Kubą Wojewódzkim w roli głównej. Może nie jest to Mount Everest innowacyjności, ale...

Facebook uzależnia jak kokaina

Facebook uzależnia jak kokaina

Portale społecznościowe takie jak Facebook czy Twitter mają swoje pozytywne, jak i negatywne strony. Do tych ostatnich, jak ostrzegają eksperci należy uzależnienie. Naukowcy porównali wyniki tomografii mózgu 17 osób...

18.05.2012

Dodaj swoje badanie za pomocą Our Mobile Planet

Google stworzył specjalną platformę pod nazwą Our Mobile Planet, dostępną dla każdego miłośnika smartfonów oraz mobilnego dostępu do internetu. Na czym polega pomysł Google? 

Każdy kto dysponuje konkretnymi danymi dot. najróżniejszych aspektów marketingowych użytkowania smartfonów może stworzyć swój własny wykres, który zostanie umieszczony na specjalnie przygotowanej mapie. Najprościej rzecz ujmując Our Mobile Planet to taka Wikipedia z badaniami dot. rynku smartfonów. Z prezentowanych w atrakcyjny sposób danych może korzystać każdy, a zwłaszcza marketerzy oraz właściciele firm, którzy chcą nieco poszerzyć swoją wiedzę w tym zakresie. Wszystkie dane można pobrać w formie wykresów lub baz Excel. Zastanawia mnie tylko wiarygodność gromadzonych tam informacji.



16.05.2012

Google Mail będzie tłumaczyć nasze maile

gmail tłumaczenie
Dzięki zapowiadanej technologii będzie łatwiej kontaktować się z osobami, które mówią (a dokładniej: piszą) w języku, którego nie znamy. Już za kilka dni po odebraniu maila w innym niż ojczystym języku, Gmail zaproponuje jego przetłumaczenie. 


Gmail oczywiście oprze się na innej usłudze oferowanej przez potentata z Mountain View, a mianowicie na Google Translate. Zapowiedź firmy zbiegła się z inną informacją od Google. Chodzi mianowicie o wspomniany Google Translate, który ma ponoć tłumaczyć tak dużo tekstu w jeden dzień, ile prawdziwi tłumacze w cały rok. Warto jednak wspomnieć, że tłumaczenia oferowane przez serwis często są dalekie od oryginału, choć zapewniają możliwość choć pobieżnego przejrzenia tekstu.

12.05.2012

LYNCH Anarchy - Pierwsza na świecie reklama, która nie istnieje...

Producent dezodorantów, firma LYNX, wprowadziła właśnie nową kampanię reklamową, która... jest niewidzialna. A no tak. Twórcy umieścili w oknach jednej z kamienic w Sydney specjalne ekrany LCD. Na filmach widać kochające się pary, psa pływającego w wypełnionym wodą pokoju, małpę etc. 
Jednym słowem chaos, który możemy zobaczyć tylko po założeniu specjalnych, polaryzacyjnych okularów. Pomysł świetnie pasuje do hasła reklamowego LYNX - Rozpętać chaos. LYNX stworzył także specjalną aplikację na smartfony, która wykorzystując geolokalizację, pozwala odszukać osobę przeciwnej płci w celu nawiązania znajomości. Im więcej tych kontaktów uda się nawiązać, bardziej "zaiskrzy", tym więcej punktów można zebrać, a tym samym zwiększyć prawdopodobieństwo na odebranie jednej z kilku nagród. Dla najlepszych LYNX przewidział możliwość stworzenia własnej imprezy ze słynnym australijskim raperem 360. Całą kampanię opracowała agencja Soap Creative. Trzeba przyznać, wykonała interesującą robotę. Zwłaszcza Panowie mogą odwiedzić ciekawie wykonaną, w pełni interaktywną stronę LYNX - http://lynxeffect.com.au/.

10.05.2012

Facebook kody QR umieszcza na dachu!

Pewnie zapytacie: co jeszcze można zrobić z kodami QR? Nic nowego nie da się już przecież wymyślić. A jednak! Marketerzy ciągle zaskakują nas nowymi pomysłami i rozwiązaniami. Facebook np. postanowił stworzyć kod QR... na dachu swojego budynku. 

Na pomysł wpadł Mark Zuckerberg, a resztą zajęli się inżynierowie Facebooka. Z wiadrami pełnymi czarnej farby oraz pędzlami wyszli na dach, na którym w ciągu 4 godzin namalowali szeroki na ok. 12 metrów kod QR. Teraz można go zeskanować smartfonem z samolotu. Po zeskanowaniu przechodzimy na ten fanpage


09.05.2012

Czy Twitter pozwoli im wygrać wybory prezydenckie?

Czy moda na media społecznościowe oznacza, że Barack Obama i Mitt Romney powinni mieć konta na każdym portalu społecznościowym? Oczywiście, że nie. Obaj natomiast skorzystali z możliwości, co prawda nie największego (palmę pierwszeństwa dzierży chiński olbrzym Weibo), ale najpopularniejszego mikrobloga na świecie. 


Z Twittera, bo o nim mowa, korzysta w Stanach Zjednoczonych 13% Internautów (badania Pew Research Center). Jest to stosunkowo mała grupa, biorąc pod uwagę, że spory odsetek osób, które mają konto na Twitterze nie są aktywnymi użytkownikami portalu. 
Zdaniem prof. Heather LaMarre, która zajmuje się badaniem mediów społecznościowych, to nie informacje bezpośrednie (direct messages) mają największy wpływ na opinie społeczności, lecz informacje pośrednie (indirect messages). W tym kontekście 140-znakowe tweety w sporym stopniu mogą wpłynąć na preferencje wyborców.
A Twitter ma spory potencjał. Kiedy Rick Santorum ogłosił rezygnację z ubiegania się o nominację o fotel prezydenta z ramienia Republikanów, użytkownicy Twittera wymieniali między sobą 2,5 tys. tweetów na minutę. Styczniowe przemówienie Obamy przed Kongresem wygenerowało transfer 800 tys. informacji. Na Twitterze mówi się więc dużo i często. Co sądzą o nim ludzie ze sztabu wyborczego? "Nasz zespół wie, że najważniejsze w tej kampanii są kwestie zatrudnienia i ekonomii, a nie kontrowersyjne treści na Twitterze (...). Twitter pozwala nam trzymać rękę na pulsie w warunkach szybko zmieniającej się sytuacji w nowych mediach" - powiedział Ryan Williams, rzecznik Mitta Romney'a. Sztab Obamy również zdaje sobie sprawę z potencjału drzemiącego w Twitterze. Prezydent osobiście nawołuje do aktywności na portalu. Pokazuje to, że amerykańscy politycy (już nie tylko marketerzy) są bardzo świadomi siły mediów społecznościowych. Wszystko to, co kandydaci umieszczają na Twitterze (a raczej ich PR'owcy) jest szeroko komentowane. 


Identyczna sytuacja ma miejsce w przypadku żon rywalizujących ze sobą kandydatów. Ann Romney w swoim pierwszym tweecie napisała: "Zdecydowałam się zostać w domu i wychowywać 5 synów. Uwierzcie mi, to było trudna praca". Niby taki zwyczajny tweet. Efekt? Romeny, a przy okazji Demokraci tworzą wizerunek czułych i wyrozumiałych dla kobiet emapatów. To bardzo pomaga w kampanii, a diabeł tkwi w szczegółach. Odpowiedź Michelle na Twitterze była podobna: "Każda matka pracuje ciężko, a każda kobieta zasługuje na szacunek". Kampania prezydencka pokazuje, że walka o głosy rozgrywa się również na portalach takich jak Twitter. Sztaby wyborcze kandydatów muszą efektywnie wykorzystywać kanały, w których konkurenci, a także ich rodziny, są obecne i oddziałują na potencjalnych wyborców. Bez błyskawicznej reakcji i ciągłej aktywizacji społeczności sukces nie będzie możliwy. 

03.05.2012

Chcesz wiedzieć, kto szukał Cię w Google?

Potencjalni pracodawcy, klienci czy po prostu osoby, które chcą dowiedzieć się więcej o nas, mogą to zrobić wpisując nasze imię i nazwisko w Google lub przeszukać portale społecznościowe. BrandYourself potrafi sprawdzić, kto wyszukiwał informację o nas w najpopularniejszej wyszukiwarce na świecie. Wszystko dzięki bazie firm, która zawiera publiczne adresy IP. 

Współzałożyciel firmy Patrick Ambron mówi, że od czasu startu strony w marcu tego roku BrandYourself ma prawie 25 000 użytkowników, z czego prawie 80% założyło swój profil.

Firma Patricka Ambrona nie jest pierwszą, która udostępnia omawianą funkcję. Zarówno ziggs.com jak i naymz.com potrafią śledzić geograficzną lokalizację osób odwiedzających, ale tylko BrandYourself podaje nazwy firm, bądź instytucji.

01.05.2012

Eyetracking nowego fanpage'a - zobacz, na co patrzymy najczęściej

Serwis Mashable opublikował bardzo ciekawe badanie eyetrackingowe Facebooka, które na jego zlecenie opracowała firma EyeTrackShop. Badanie jest tym bardziej interesujące, bo miesiąc temu Facebook przeszedł spory refreshing fanpage'a. Fani największą uwagę zwracają na logo oraz zakładki (obszary najczęściej oglądane przyjmują czerwoną barwę). Eksperymentowi zostało poddanych 30 osób, które oglądały strony Dallas Cowboys, Good Morning America, The Muppets i Pepsi przed oraz po przejściu na Timeline. Najważniejsze wnioski, o których pisze na swoich stronach Mashable to: 
  • reklamy na Osi Czasu są mniej widoczne od reklam na "starych" stronach marek (odpowiednio 30-40% i 80%),
  • 100% Internautów zauważyło zdjęcie w tle. Jest największym elementem na fanpage'u, dlatego patrzymy na nie ok. 0,5 sek. Od 65% do 92% osób ogląda natomiast ogląda zdjęcie profilowe,
  • wiele niewidocznych do tej pory informacji (na "starym" fanpage'u znajdujących się po prawej stronie) zostało wyeksponowanych w nowej konfiguracji,
  • w przypadku strony Good Morning America informacja o liczbie fanów, mało widoczna dla odwiedzających na "starym" fanpage'u, w nowej odsłonie przyciąga dużą uwagę fanów, 
  • Zdjęcia w tle Good Morning America i The Muppets, zawierające twarze, przyciągnęły większą uwagę niż zdjęcia Dallas Cowboys i Pepsi, które nie wykorzystywały takich zdjęć. 
Cały raport możecie zobaczyć na stronach Mashable. Bardzo ciekawy materiał nie tylko dla marketerów, ale także dla każdego, kto prowadzi własny fanpage. 

26.04.2012

Microsoft zarabia coraz więcej na Androidzie


To nie pomyłka. Mimo że Android i Chrome należą do Google, to Microsoft posiada wiele patentów, które występują bezpośrednio w systemie operacyjnym Google’a i przeglądarce Chrome. 

Gigant z Redmond zarabia co roku setki milionów dolarów dzięki umowom licencyjnym z wieloma producentami sprzętu na używanie swoich patentów.

Microsoft podpisał w środę umowę z tajwańską firmą Pegatron – produkującą podzespoły m.in. dla takich potęg jak Apple, HTC czy HP. Pegatron wcześniej podlegał innemu producentowi sprzętu – tajwańskiemu producentowi sprzętu – Asusowi, jednak w 2010 r. uniezależnił się od firmy-matki.

Umowa patentowa z Microsoftem obejmuje produkcję e-czytników, smartfonów i tabletów, które działają w oparciu o Androida bądź Google Chrome. Zgodnie z umową ponad 70 proc. urządzeń używanych w Stanach Zjednoczonych będzie podlegało licencji firmy z Redmond. Podpisanie porozumienia z Pegatronem oznacza, że Microsoft ma umowy licencyjne z 4 z 5 największych producentów sprzętu na Tajwanie

Źródło: http://mashable.com/2012/04/25/microsoft-pegatron-patent-deal/

23.04.2012

Facebook ma ponad 900 mln użytkowników!

Największy portal społecznościowy ma świecie ogłosił, że ma 901 mln użytkowników i jest bardzo prawdopodobne, że do końca tego roku osiągnie pułap 1 mld zarejestrowanych osób!

Facebook ponadto ogłosił, że na portalu codziennie pojawia się ponad 3,2 mld komentarzy oraz 300 mln nowych zdjęć. 

Na 901 mln zarejestrowanych użytkowników aż 526 mln to osoby, które  korzystają z Facebooka codziennie (dane z marca br.). W lutym Facebook informował, że na portalu było zarejestrowanych było 845 mln użytkowników. Po 2 miesiącach jest ich blisko 60 mln więcej. Trzeba przyznać, że to gigantyczny wzrost. Drugim pod względem ilości użytkowników portalem jest Twitter z ponad 500 milionami kont, z czego jednak tylko 140 jest aktywnych (luty br.)

Wyników finansowych również mogłaby pozazdrościć Facebookowi niejedna firma za Oceanem. 205 mln dolarów netto zysku przy obrotach sięgających 1,06 mld dolarów to naprawdę niezły wynik. Trzeba przyznać, że kryzys Zuckerbergowi nie straszny. 82% dochodów Facebooka stanowią środki pochodzące z reklam. Oznacza to, że w ciągu roku marketerzy zostawili w kieszeni Facebooka aż 872 mln dolarów. 

21.04.2012

20 najpopularniejszych polskich marek na Facebooku [WYKRES]

Pierwsza trójka chyba dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem. Genialna (i zarazem kosztowna) kampania Telekomunikacji Polskiej (obecnie Orange) przyniosła oczekiwane rezultaty. Ponad 900 tys. fanów popularnych i lubianych przecież maskotek to naprawdę niezły wynik. Na drugim miejscu uplasowało się Allegro, a pierwszą trójkę zamyka Play. Kiedy 14 marca pisałem tekst o kampanii "Wykręć numer Kubie" Play zbierał właśnie żniwo swoich działań. Teraz też zbiera. W nieco ponad miesiąc przybyło na fanpage'u 200 tys. fanów. Play jest obecnie liderem pod względem liczby fanów wśród wszystkich operatorów sieci komórkowych. Ciekawe kiedy pierwsza polska marka przebije magiczną barierę 1 miliona fanów na Facebooku. Zobaczcie również: 20 najpopularniejszych marek na Facebooku [WYKRES].
Dane pozyskałem z socialbakers.com. Świetna strona, na której możecie zobaczyć wiele ciekawych statystyk.